- Część II: Dlaczego odmawiamy Officium?
- Część III: Zarys rozwoju historycznego Brewiarza (I)
- Część IV: Zarys rozwoju historycznego Brewiarza (II)

Obecnie oficjum nazywamy modlitwą brewiarzową, a księgę je zawierającą brewiarzem. Tytuł "Breviarium Romanum" nosi brewiarz Piusa V. Jednak nazwy tej używano już od XII wieku. W późniejszej łacinie "breviarium" oznacza skrót lub krótki wyciąg z większego dzieła, a także krótkie zestawienie obrzędów Mszy św. i oficjum na sposób dzisiejszej rubryceli albo tylko samego oficjum wraz z podaniem początkowych wyrazów psalmów, lekcyj, hymnów itd. Przy właściwym odmawianiu posługiwano się poszczególnymi księgami, a więc psalterium, antiphonarium, lectionarium hymnarium ird. Gdy od XII stulecia począwszy zestawiono całe oficjum w jednym tomie dla duchownych i zakonników podróżujących, niektórzy uważali, że nazwa przeszła ze skrótu w całość. Prawdopodobnie jednak księgę zawierającą całość oficjum nazywano pierwotnie "compendium", a później breviarium używano w sensie compendium, gdyż było tam wszystko potrzebne do odmawiania oficium zawarte in compendio. Dla modlitwy chórowej posługiwano się nadal poszczególnymi księgami, a nawet wtenczas, gdy wszystko było już zestawione w jednym tomie. Tom ten nosił nazwę "liber horarum" i posiadał krótką część wstępną zwaną breviarium - rodzaj zebranych rubryk i wskazówek ułatwiających recytację (dzisiejsze ordinarium). Tak np. "Liber horarum" z roku 1493 wydany w Augsburgu składa się z takich części: Calendarium, Psalterium, Hymni (wszystkie zebrane), Breviarium et Commune Sanctorum. Jeszcze Tridentinum mówi, że kapłani mają posiadać: "breviaria", in quibus possunt suas horas legere, quando sunt in itinere". Kapituła generalna dominikanów robi wyraźną różnicę między księgami potrzebnymi do modlitwy chórowej a breviaria portabilia, używanymi do recytacji prywatnej.











