niedziela, 30 sierpnia 2009

Puszka Eucharystyczna

Puszka - to ruchome Tabernakulum. Przechowuje ona postać Ciała Chrystusowego poza ofiarą Mszy świętej kształtem swym przypomina kielich o rozszerzonej czarze, nakrytej pokrywą. Nazwa puszki pochodzi od łacińskiego słowa "pyxis", co oznacza bukszpan, gdyż z tego materiału często ją wyrabiano.


Historia puszki sięga pierwszych czasów chrześcijaństwa. Chociaż rola jej bywała różna w ciągu dziejów, to jednak spełniała zawsze ten sam cel: służyła do przenoszenia, czy przechowywania Hostij Przenajświętszych. Zwyczaj pierwszych chrześcijan powierzał puszce odmienną nieco rolę od dzisiejszej. Gremialne komunikowanie wiernych tylko podczas Mszy świętej, wilgoć w katakumbach, niebezpieczeństwo rabunku nie pozwalały biskupom na pozostawianie Hostij św. w Tabernakulach. Podczas Mszy konsekrowano tylko tyle hostyj, ilu było komunikujących. Składali oni przede Mszą swoje dary na pateniue ofiarnej. Komunię św. rozdawano na patenach komunikalnych. Chorym roznoszono komunikanty w tak zwanych oratoriach, w których biskupi nosili zawsze z sobą na piersiach Przenajśw. Sakrament, by w nagłych wypadkach zaopatrzyć chorych na śmierć. Puszki więc w dziesiejszym znaczeniu w ogóle wówczas nie były znane. Dopatrywać się jej można by jedynie w owych oratoriach, które zastąpiono dziś puszkami wiatykowymi.
Po okresie prześladowań, gdy nie trzeba było nosić wiatyku stale ze sobą, pozostawia się go w kościołach. Zmienia się rola puszki, stając się podobną do dzisiejszej. Domagał się też tego rozpowszechniający się zwyczaj rozdzielania Komunii św. także poza Mszą św. Z małej więc kasetki-oratorium bierze swój początek puszka w kształcie wieży, jako symbolu siły, z której czerpie się moc. Puszki-wieże wkładano do cyborium odpowiadającego naszemu Tabernakulum, a zawieszanego nad ołtarzem, u sklepieniu świątyń. Nad cyborium umieszczano baldachim z wiszącą firanką, której kolor zmieniano stosownie do szat liturgicznych. Dla komunikowania wyjmowano puszkę z cyborium. Działo się to zwykle przed rozpoczęciem Mszy św.
Forma puszki wzbogaca się o kształt gołębicy, jaką jej nadawano, by podkreślić miłość Bożą, której gołębica jest symbolem. W żywocie św. Bazylego czytamy, że biskup ten kazał złotnikowi ulać z czystego złota gołębicę, którą po złożeniu w niej cząsteczki Ciała Chrystusowego zawiesił ponad ołtarzem, jako figurę gołębicy świętej, wznoszącej się nad Panem przy Chrzcie Jego w wodach Jordanu.
Od IX w. puszka przybiera kształt pudełka okrągłego z płaską pokrywą, a wreszcie nabiera wyglądu dzisiejszego. Obecnie kielichowy kształt puszki jest obowiązujący. Czara ma być owalna, dość głęboka i tak szeroka, by można było swobodnie wkładać rękę przy komunikowaniu czy puryfikowaniu. Św. Karol Boromeusz radzi urządzić na spodzie czary w samym środku wypukłość, by łatwiej było wyjmować komunikanty. Na zewnętrznej stronie czary, u samej góry, urządza się wklęsłość w formie obrączki, stosowaną do pokrywy, tak jednak, by ta ostatnia obejmowała czarę z zewnątrz. Pokrywy bowiem, wchodzące do wewnątrz puszki, kaleczą Hostie św. wypełnionej puszki.
Trzon puszki powinien być bez ostrych rzeźb i ozdób, które, przy dłuższym jej trzymaniu, wpijają się w palce. Pokrywa winna być zakończona krzyżykiem lub figurą Chrystusa.
Wielkość puszki zależy od potrzeb danego kościoła. Zaleca się, by przy każdym kościele były conajmniej 2 puszki. Materia puszki powinna być o wątku metalowym, z wyzłacaną przynajmniej od wewnątrz czarą.
Chociaż puszki przestały dziś być naczyniami wiszącymi, to jednak zachowały welon-firankę, która okala pszkę od szczytu pokrywy aż do podstawy. Welon może być tylko koloru białego, jako koloru Eucharystii. Sporządza się go z jedwabiu, nieraz bogato wyszywanego lub ozdobionego drogimi kamieniami.
Prócz puszek eucharystycznych używa się jeszcze puszki wiatykowe które w bursie przenosi się dla religijnej obsługi chorych.
Puszka nie jest naczyniem ofiarnym, zatem nie konsekruje się jej, lecz święcii.
Jak "wieża z kości słoniowej", bo i z tego materiału ją wyrabiano, puszka eucharystyczna symbolizuje przebywanie Słowa Bożego w łonie Bogarodzicy.
Patrząc w czasie komunikowania na puszkę, dokładajmy starań, by ten Chrystus, który w Komunii św. przybywa ze złotego naczynia, znalazł u nas wyzłoconą szlachetnymi myślami i czynami puszkę żywą serca naszego.

Artykuł pochodzi z miesięcznika "Msza święta" 8/1939, s. 190-191. Autor podpisany jako X. A. P. Zachowano oryginalną pisownię.