Christum adoremus.
(Invitatorium)
Msza św. rozpoczyna się wspaniałym Introitem, zapożyczonym z Psalmu 76-go, który opisuje cuda towarzyszące wyprowadzeniu ludu Bożego z Egiptu i przejściu przez Morze Czerwone: "Błyskawice Twoje rozświeciły okrąg ziemi, wzruszyła i zatrzęsła się ziemia". Słowa te malują lęk Apostołów na widok chwały - Magnifica gloria - opromieniającej Boskiego Mistrza. Lecz zaraz w wersecie psalmowym lęk ten przechodzi w modlitewny zachwyt prześlicznego psalmu 83-go, który już śpiewaliśmy w Jutrzni: "Quam dilecta tabernacula tua, Domine virtutum - Jak miłe przybytki Twoje, Panie zastępów! Pożąda i tęskni dusza moja do przedsionków Pańskich".
Kolekta jest nadzwyczaj uroczysta, choć zdaniem kardynała Schustera (Liber Sacramentorum, t. VIII, str. 166) nieco za długa; podkreśla ona znaczenie dogmatyczne cudu Przemienienia jako prawomocnego potwierdzenia Bóstwa Chrystusowego przez świadectwo Trójcy Przenajświętszej i głównych przedstawicieli Starego Przymierza: "Boże, któryś w chwalebnym Przemienieniu Jednorodzonego Syna Twego tajemnice wiary świadectwem Ojców potwierdził, a głosem wychodzącym z jasnego obłoku zapowiedź doskonałego przybrania za synów w przedziwny sposób dać nam raczył, uczyń nas miłościwie współdziedzicami tegoż Króla chwały i uczestnikami królestwa Jego". W czym widzi Liturgia zapowiedź miłościwego przybrania naszego za synów? - Oto w słowach Ojca niebieskiego: "Tenci jest Syn mój miły". Przez Chrzest zostaliśmy "wszczepieni w Chrystusa", jak mówi św. Paweł, i staliśmy się synami Bożymi: "A jeślić synami, tedy i dziedzicami, dziedzicami Bożymi i współdziedzicami Chrystusowymi" (Rzym., VIII, 17), członkami Ciała Jego mistycznego.
Lekcję z II-go listu św. Piotra - secunda Petri - (I,16-19) słyszeliśmy już w pierwszym Nokturnie Jutrzni. Powołuje się w niej na osobiste przeżycie na Taborze: "Najmilsi! Oznajmiliśmy wam moc i obecność Pana naszego Jezusa Chrystusa, nie uwiedzenie baśniami misternymi, lecz stawszy się świadkami wielmożności Jego. Bo wziął od Boga cześć i chwałę, gdy do Niego ozwał się głos: "Ten jest Syn mój miły, w którym upodobałem sobie: Jego słuchajcie". A głos ten myśmy słyszeli i z nieba przyniesiony, będąc z Nim na górze świętej". Chwała, w której Piotr i towarzysze jego ujrzeli Pana przemienionego na Taborze, jest nam rękojmią, że Chrystus kiedyś powróci w blasku potęgi i majestatu swego, jako Władca świata całego i Sędzia żywych i umarłych, jako Kirios, najwyższy, jedyny, nieograniczony Pan, - Syn Boży w ludzkim ciele, - Bóg-Człowiek, przed którym wszelkie kolano upada, niebieskich, ziemskich i piekielnych!
W Graduale tymczasem okazuje nam swe oblicze nie poważne i groźne, lecz ujmujące nadziemską słodyczą i wdziękiem; odzywa się znów, jak w Jutrzni, psalm godowy (XLIV-ty) wielbiący królewskiego Oblubieńca: "Piękniejszy urodą nad syny człowiecze, rozlała się wdzięczność na wargach Twoich".
W wersecie allelujatycznym przemawia Salomon (ks. Mądrości, VII), wysławiając uosobioną Mądrość Bożą: "Jasnością jest wiecznej światłości i zwierciadłem bez zmazy Boskiego Majestatu i wyobrażeniem dobroci Jego". - To, co Mędrzec Pański mówi w tym rozdziale o Sapientii, jest uderzające: jest ona odróżniona od Boga, a od Niego pochodzi i jest z Nim ściśle złączona; jest obdarzona rozumem i wolą: "Tchnieniem bowiem jest mocy Bożej i czystym wypływem jasności Boga wszechmogącego". - Od tego poetycznego uosobienia Mądrości do objawienia Nowego Testamentu o Mądrości Bożej osobowej, czyli o drugiej Osobie Trójcy Świętej, jest tylko krok jeden. - Słusznie zatem Kościół umieścił ten tekst w liturgii uroczystości dzisiejszej gdy ta druga Osoba Boska objawiła się oczom zdumionych synów Zebedeuszowych i Piotra, przyszłego namiestnika Chrystusowego.
Ewangelia św. Mateusza o Przemienieniu jest nam dobrze znana; wszyscy trzej synoptycy (Mat., XVII,1-9; Mar., IX,2-8; Łuk., IX,28-36) opisali nam zgodnie scenę na Taborze, dorzucając każdy jakiś szczególik opuszczony przez poprzednika; czwartą relację zostawił nam św. Piotr w wyżej przytoczonym ustępie drugiego listu swego. Kościół czytał nam już tę samą perykopę ewangeliczną w II-gą Niedzielę Wielkiego Postu i w poprzedzającą ją sobotę suchedni wiosennych; towarzyszyła ona wtedy wyświęcaniu nowych kapłanów i miała ich zachęcić do tego, aby "podniósłszy oczy, widzieli we wszystkim samego tylko Jezusa". Spotykamy też ewangelię o Przemienieniu, ale w redakcji św. Łukasza, w Proprium Karmelu na uroczystość św. Eliasza Proroka (20 lipca), uważanego za Patriarchę i założyciela tego starożytnego zakonu. Kroniki Karmelitańskie opowiadają, że jeden z jego członków, św. Piotr-Tomasz, późniejszy męczennik, żyjący w XIV-tym wieku, modląc się raz za swą rodzinę zakonną, wówczas zagrożoną licznymi niebezpieczeństwami, ujrzał w widzeniu Najśw. Pannę i usłyszał te słowa: "Nie lękaj się Piotrze, wasz zakon przetrwa do końca świata; albowiem Eliasz, pierwszy patron jego, wstawiał się za nim u Syna mego i został wysłuchany".
Offertorium z Psalmu 111-go mówi o wspaniałości przybytków niebieskich, z których Słowo Wcielone zstąpiło przybierając postać sługi, do których powróciło przez Wniebowstąpienie, z których znów przyjdzie na końcu wieków sądzić w sprawiedliwości ludzkość całą: "Sława i bogactwo w domu Jego, a sprawiedliwość Jego trwa na wieki wieków. Alleluja".
Sekreta wzięta z III-ciej Mszy Bożego Narodzenia, z małą dostosowaną do obchodzonej tajemnicy zmianą; prosi ona, "przez chwalebne Przemienienie Jednorodzonego Syna Bożego", o oczyszczenie dusz naszych ze zmazy grzechowej "wspaniałością Jego światłości".
Antyfona do Komunii jest końcowym wersetem dzisiejszej Ewangelii: "Nikomu nie powiadajcie widzenia, aż Syn człowieczy zmartwychwstanie" (Mat., XVII, 9). "Ten nakaz milczenia dany uczniom przez Jezusa, - mówi kardynał Schuster (Liber Sacramentorum, t. VIII, str. 167) - ma kilka przyczyn. Zbawiciel nie tylko chce nas nauczyć, iż pokornie ukrywać należy łaski przez dobroć Bożą darmo nam udzielone, lecz chce także zachować porządek ustanowiony przez Ojca: zanim dojdzie do chwały, chce on przejść przez ciasną i bolesną drogę Kalwarii, i nie pozwala nikomu stanąć pomiędzy Nim a Krzyżem".
S. Maria Renata, Vivere cum Ecclesia - Rozważania liturgiczne s. 156, 168-172.











