piątek, 26 grudnia 2008

Zwróceni na Wschód

Zamieszczamy fragment refleksji, której autorem jest amerykański kapłan, ks. Rob Johansen, pełniący funkcję proboszcza w parafii św. Józefa w Michigan (diecezja Kalamazoo):

"Kościół u swych początków przywiązywał duże znaczenie kierowaniu się w stronę światła wschodzącego słońca podczas modlitwy. Wczesne kościoły były budowane tak, że zgromadzeni zebrani na modlitwie zwróceniu byli w kierunku wschodnim. Kiedy była celebrowana Msza święta, kapłan wraz z wiernymi stali przodem do ołtarza, naprzeciw Wschodu. Święty Klemens Aleksandryjski (150-216) wyjaśniał:

"Od kiedy świt jest obrazem dnia narodzin, i od momentu, kiedy wskazuje światło świecące wcześniej niż nadeszła ciemność… W nawiązaniu do tego zjawiska modlono się patrząc na wschodzące słońce na wschodzie" (Stromata IV, rozdz. 7).


Z czasem, gdy Kościół się rozwijał, nie było możliwe, aby każda świątynia była budowana z ołtarzem skierowanym na wschód, ku któremu zwracali się wszyscy uczestnicy zgromadzenia. Zwyczaj ten został więc zredukowany do wspólnego zwracania się kapłana wraz z ludem w stronę ołtarza podczas liturgii Eucharystii, stawania w obliczu Gwiazdy Porannej, która przychodzi, by być z nimi, na tym ołtarzu.

Ta postawa kapłana i ludzi stojących przed ołtarzem jest znana jako ad orientem, co po łacinie znaczy "w kierunku Wschodu". Większość katolików, którzy są świadomi tej postawy związana jest przypuszczalnie z nadzwyczajną formą rytu rzymskiego, czyli Mszą, która była sprawowana powszechnie przed reformą liturgiczną z 1970 roku. Istotnie, jedną z największych liturgicznych zmian związanych z Soborem Watykańskim II jest odwrócenie kapłana w kierunku ludzi. Wielu katolików być może sądzi, że ta zmiana została wprowadzona przez ten Sobór, a postawa ad orientem została zniesiona. Jednakże to wrażenie, choć powszechne, jest nieprawdziwe. W rzeczywistości, żaden dokument Soboru Watykańskiego II, ani żadne rubryki nowego rytu rzymskiego nie wymagają od kapłana celebracji twarzą do ludzi ani nie zakazują celebracji Mszy ad orientem".