piątek, 19 grudnia 2008

Jutro 80 rocznica konstytucji apostolskiej Piusa XI "Divini Cultus"

80 lat temu, 20 grudnia 1928 roku papież Pius XI, w pięćdziesiątą rocznicę swojego kapłaństwa, podpisał konstytucję apostolską Divini Cultus„o coraz gorliwszym popieraniu liturgii, śpiewu gregoriańskiego i muzyki kościelnej”.

Pius XI podczas pracy w swoim biurze
(na biurku umieszczony jest wizerunek
Matki Bożej Częstochowskiej)


Konstytucja zawiera wstęp oraz 11 artykułów, w których papież wyraża swoją ogromną troskę o wychowanie liturgiczne zarówno kapłanów, jak i wiernych. Możemy w niej przeczytać: "Niech więc w seminariach i innych uczelniach odbywa się celem urobienia obojga kleru krótkie, ale częste, niemal codzienne zajęcie i ćwiczenie się w śpiewie gregoriańskim i muzyce świętej; jeśli wykonywać się je będzie w duchu liturgicznym, przyniesie umysłom alumnów po naukach poważniejszych raczej wypoczynek, niż znużenie" (II). Pius XI w swojej pieczy o to wychowanie nie pomija ważnej sprawy, jaką jest nauka od najmłodszych lat: "Już od pierwszej młodości wpajać śpiew gregoriański i muzykę św. z tego powodu, że wtedy łatwiej nauczą się modulacji i tonów, a niedomagania głosu, jeśli im może podlegają, usunąć albo przynajmniej naprawić mogą; później w latach dojrzalszych nie zdołają ich już wytoczyć" (I) i w innym miejscu: "Szkoły chłopców powstać powinny nie tylko przy większych świątyniach, i katedrach, ale także przy mniejszych i parafialnych kościołach" (VI).

Pius XI wskazuje również na ponadczasową wartość chorału gregoriańskiego jako śpiewu liturgicznego Kościoła. Dostrzega przy tym niezastąpioną rolę chórów wykonujących chorał, jak i wszystkich, którzy własnym głosem włączają się w jego śpiew. W konstytucji możemy znaleźć takie słowa: "Kościół żadną miarą nie może śpiewu z towarzyszeniem instrumentów uważać jako doskonalszej i czynnościom świętym odpowiedniejszej formy muzycznej, wypada bowiem, żeby więcej niż instrument, głos rozlegał się w świątyniach: głos kleru, śpiewaków i ludu. Nie należy jednakże mniemać, że Kościół powstrzymuje rozwój muzyki, stawiając ludzki głos ponad jakikolwiek instrument, chociażby przedni i doskonały nie zdoła w wyrażeniu uczuć wewnętrznych przewyższyć głosu ludzkiego, zwłaszcza w owych chwilach, kiedy dusza posługuje się nim, by modły i uwielbienia wznieść do wszechmocnego Boga" (VII).

Pius XI uznaje chorał gregoriański wraz z muzyką polifoniczną za podstawowy repertuar muzyki liturgicznej Kościoła Katolickiego. Konstytucja Divini Cultus, wraz z wcześniejszym motu proprio Inter pastoralis officii sollicitudines Piusa X z 1903 roku i późniejszymi encyklikami Piusa XII Mediator Dei (1947) oraz Musicae sacrae disciplina (1955) ustalają i kodyfikują reguły śpiewu i muzyki liturgicznej.

Papież Pius XI z wielkim uznaniem pisze o czynnym zaangażowaniu wiernych w śpiew gregoriański, podkreślając zachwyt i wzruszenie jakie towarzyszy człowiekowi, który słucha takiego śpiewu. Czytamy: "Potrzeba nader wielka, aby wierni, nie jako obcy, i nim widzowie, lecz przejęci na wskroś pięknością liturgii, taki brali udział w świętych obrzędach - również i w uroczystych pochodach albo tak zwanych procesjach z ugrupowaniem kleru i stowarzyszeń - żeby naprzemian wedle ustalonych przepisów głos swój po głosach kapłanów albo szkoły podnosili. Jeśli się to pomyślnie rozwinie, nie zajdzie ta anomalia, żeby lud albo wcale, albo słabym jakimś i przyciszonym pomrukiem zaledwie odpowiadał podczas wspólnych modłów odławianych w języku liturgicznym albo ojczystym" (IX).

Dla wszystkich zachętą podjęcia się trudu nauki śpiewu gregoriańskiego może być następujący fragment konstytucji: "Jeśli się to [śpiew gregoriański] zamienicie wykona, wtedy wszyscy, należycie śpiewając, okazują nie tylko w przedziwny sposób jedność umysłów swoich w uwielbianiu Boga, ale w współzawodnictwie dwóch chórów naśladują niejako ów śpiew chwalebny Serafinów, odzywających się jeden do drugiego: "Święty, Święty, Święty"" (III). Śpiew chorału gregoriańskiego pozwala wejść w świat niebiańskiej liturgii, w której aniołowie nieustannie wielbią Boga.

Opisywany dokument był oficjalnym dokumentem Kościoła, który wpisał się w Ruch Liturgiczny szeroko rozwijający się w Europie, a zapoczątkowany we Francji przez o. P. Guérangera w opactwie benedyktyńskim św. Piotra w Solesmes. Znalazła ona swoje odbicie w licznych działaniach na rzecz umożliwienia wiernym jak najbardziej owocnego uczestnictwa w Mszy świętej, szczególnie poprzez zaangażowanie w śpiew liturgiczny. Dla Ruchu Liturgicznego w Polsce konstytucja ta miała tym większe znaczenie, gdyż od 1925 roku wydawane było czasopismo Hosanna podejmujące tematykę śpiewu gregoriańskiego, a od 1929 r. miesięcznik Mysterium Christi.

Ks. Robert Mäder w roku 1938 w swojej książce „Z powrotem do Mszy świętej” pisał o Piusie XI i jego konstytucji Divini Cultus:

„W głównych zarysach pontyfikatu Piusowego brakowałoby czegoś, gdyby był nie napisał na 50-lecie swojego kapłaństwa konstytucji apostolskiej: Divini cultus. Jest to opatrznościowe i niezmiernie odpowiadające naszym czasom rozporządzenie, co do liturgii i śpiewu kościelnego”.

Konstytucja, której 80 rocznicę podpisania będziemy jutro obchodzić, jest aktualna również dzisiaj, po ogłoszeniu motu proprio Summorum Pontificum przez Benedykta XVI. Tematyka upowszechniania wiedzy o liturgii i śpiewie gregoriańskim staje się tym bardziej istotna, mając na uwadze coraz częstszą obecność w kościołach nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego.