Manipularz jest wstęgą długości około 75 cm i szerokości 10 cm, noszoną na lewym przedramieniu podczas celebracji Mszy świętej. Swoim wyglądem przypominająca stułę. W nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego manipularz jest noszony przez wszystkich posiadających świecenia subdiakonatu, w formie zwyczajnej można go nosić otrzymawszy świecenia diakonatu. Ta szata liturgiczna ozdabiana bywa często frędzlami. Od czasów karolińskich zawsze powinna być z tego samego materiału i w tym samym kolorze, co ornat i stuła. Na manipularzu zawsze powinien znajdować się krzyż (według Ritus celebr. Miss., I, 3) – zazwyczaj są trzy (po jednym na obydwu końcach i jeden mniejszy na środku). W obrządkach wschodnich manipularza nie używa się.
NazewnictwoSłowo „manipularz" pochodzi od łacińskiego manus, co oznacza „ręka”. Samą szatę liturgiczną określano wieloma nazwami: a) mappa – oznaczała rodzaj chusteczki kieszonkowej lub chusteczki służącej do ocierania potu, używanej przez zamożnych Rzymian. Termin ten wiąże się również z chustą używaną przez dostojników, do wydawania rozkazów; b) mappula (co jest zdrobnieniem od mappa) – była to swego rodzaju wstęga, którą owijano wokół szyi. Służyła do ocierania potu i jako osłona przed słońcem i zimnem. Określenia tego używano głównie w Niemczech; c) fano – nazwy tej po raz pierwszy użył Raban Maur - oznaczała korporał i humerał papieski oraz welon do nakrywania darów. Określenie głównie używane na terenie Francji; d) mantile – słowo to oznacza serwetkę, używano go głownie we Francji; e) manipulum – łaciński odpowiednik polskiego „manipularz”. Pierwotnie używano go zamiast określenia mappulum. Oznaczało ono kłosy zboża i wiązało się z Psalmem 126 (125), 6. Terminem tym później określano płótno, przez które wierni dotykali rzeczy świętych; f) manipulus - termin zamiennie używany z nazwą manipulum. Oznaczał snopy zboża (Rzym). Jako określenie liturgiczne pojawiło się pod koniec VIII wieku; g) sudarium – określenie to oznacza chustę do ocierania potu, łączone jest z Amalarym z Metzu. Używane obecnie najczęściej wraz z nazwą „manipularz”; h) Inne określenia: favo, manuale, sestace.
HistoriaManipularz w liturgii pojawił się w czasach papieża Sylwestra I (314 – 335) jednak to papież Zozym (417 – 418) polecił diakonom, by na lewej ręce nosili tzw. pallia linostima, czyli rodzaj manipularza z jedwabiu albo wełny dobrej jakości (niewiadomo jednak czym się ta szata charakteryzowała). Spór papieża Grzegorza Wielkiego z biskupem Rawenny Janem o noszenie pallia linostima doprowadził do tego, że ów papież pozwolił na noszenie go diakonom w Rawennie, ale tylko we Mszy świętej sprawowanej przez biskupa. Niektórzy historycy są zdania, że do wieku V manipularz nie był szatą liturgiczną. Liber Pontificalis mówi, że manipularz przyznawano jako wyróżnienie. Amalary z Metzu pisał, że służył on do ocierania potu i oczyszczania naczyń liturgicznych. Od VIII wieku manipularz stał się szatą ozdobną. Po roku 1570 (wydanie Mszału Piusa V po Soborze Trydenckim) noszenie go stało się obowiązkowe od świeceń subdiakonatu (czyli dla subdiakona, diakona, prezbitera i biskupa). Instrukcja Kongregacji Obrzędów z 4 maja 1967 roku (II instrukcja o należytym wykonaniu Konstytucji o Liturgii Świętej Sacrosanctum Concilium o nazwie Tres abhinc annos) stwierdza, że używanie manipularza jest dowolne. Wiele światła na genezę powstania manipularza i włączenie go do szat liturgicznych używanych w liturgii rzymskiej dają wytłumaczenia określeń, które się z nim wiążą (opisane w punkcie 2). Pomocne jest również spojrzenie na dawne zwyczaje rzymskie - istnieją dokumenty, które potwierdzają, że: a) widzowie w amfiteatrze wiwatowali przy pomocy tzw. orariów, które rozdzielał cesarz Aurelian; b) Konsul dawał znaki do rozpoczęcia gier, za pomocą chusteczki (określanej jako mappula).
SymbolikaManipularz wyobraża znoje i trudy pracy kapłańskiej. Przypomina o kajdanach, które włożono Chrystusowi przy jego pojmaniu oraz sznur, przy pomocy którego był prowadzony na miejsce ukrzyżowania. Szata ta wiąże się również z łacińskim określeniem manus plena, oznaczającym szczodrobliwą i pracowitą rękę. Znane są również porównania manipularza do chusty, która po złożeniu w grobie nałożono na twarz Chrystusowi. Ta szata liturgiczna nawołuje i zachęca do niestrudzonej pracy na roli Bożej w pocie czoła. Nierozerwalnie wiąże się, jak zostało już wspomniane, z Psalmem 126 (125), 5-6: „Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radości. Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew, lecz powrócą z radością niosąc swoje snopy” (wg. Biblii Tysiąclecia).
Modlitwy i użycieGdy jeszcze w Kościele istniały święcenia niższe i wyższe, manipularza mogła używać osona duchowna, która przyjęła święcenia subdiakonatu. Podczas święceń i wręczania manipularza święconemu, biskup wypowiadał słowa modlitwy: „Przyjmij manipularz, który oznacza owoc dobrych uczynków. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.” Diakon i prezbiter (kiedyś subdiakon) ubierają manipularz przed Mszą świętą, po przewiązaniu alby cingulum, całując krzyż na nim. Wykonując tą czynność wypowiadają słowa modlitwy: „Niechaj będę godny, o Panie, nosić manipularz [plon] smutku i pokuty; abym z radością dosłużył się przez to nagrody za pracę moją” („Mérear, Dómine, portáre manípulum fletus et dolóris; ut cum exsultatióne recípiam mercédem labóris”). Biskup natomiast sprawując ofiarę Mszy świętej przywdziewa manipularz u stopni ołtarza, po Confiteor. W modlitwie jaką biskup odmawia przy wkładaniu manipularza istnieje nieco inna symbolika – fructus bonorum operum. Jako ciekawostkę można wspomnieć to, że dawniej prawdopodobnie modlitwę, jaką kapłan powinien odmawiać przy umywaniu rąk, podczas przygotowania do Mszy świętej, odmawiano właśnie zakładając manipularz („Da, Domine, virtutem manibus meis ad abstergendam omnem maculam, ut sine pollutione mentis et corporis valeam tiki servire”). Natomiast dawny brewiarz z Padeborn (rok 1513) zawiera następującą modlitwę: Da, Domine, virtutem manibus meis ad abstergendam omnem maculam immundam, ut sine pollutione mentis et corporis tiki servire valeam. Per Christum dominum nostrum. Zamiast tej modlitwy odmawiano często psalm 25.