Wielu podejrzewało swego rodzaju „rewolucję liturgiczną” w Watykanie już od wyboru kard. Ratzingera na papieża, ale prawdziwe zmiany nadeszły dopiero dwa lata później.
Odchodzi Marini - Przychodzi Marini

Wróćmy do roku 2005: wtedy, 19 kwietnia, po śmierci Jana Pawła II, nowym papieżem został wybrany kardynał Joseph Ratiznger, dotychczasowy prefekt Kongregacji Nauki Wiary, który obrał imię Benedykt XVI. Dwa lata później świat obiegła informacja, że został mianowany nowy Mistrz Papieskich Ceremonii Liturgicznych. Posługującego wiele już lat i wybranego do spełniania tego urzędu przez Jana Pawła II, arcybiskupa Piero Mariniego (obecnie jest odpowiedzialny za organizację światowych Kongresów Eucharystycznych) zastąpił młody, 42-letni niepozornie wyglądający kapłan pochodzący z Genui – Guido Marini (zbieżność nazwisk przypadkowa, obaj duchowni nie są ze sobą spokrewnieni). Ta decyzja personalna dotycząca
Familiares ("rodzina" - najbliżsi współpracownicy Ojca Świętego) papieża była komentowana przez większość światowych mediów. Na uwagę zasługuje tekst napisany przez jednego z katolickich redaktorów Stanów Zjednoczonych pod tytułem
"Vatican's top liturgical liberal steps down" (W wolnym tłumaczeniu: "Czołowy liberał liturgiczny Watykanu odchodzi"). Autor, John L. Allena Jr., opisuje tam najbardziej kontrowersyjne zdarzenia, jakie miały miejsce, gdy funkcję ceremoniarza papieskiego pełnił abp Piero Marini (głównie chodzi o inkulturację i taniec w liturgii), oraz wyraża obawy, że następca abp Piero Mariniego nie specjalizuje się w kwestiach liturgicznych (choć jak się później okazało zarzuty te były bezpodstawne) i oskarżany jest o konserwatywne poglądy. Artykuł został ciekawie skomentowany na
jednym z amerykańskich blogów)
Ks. Guido Marini - sympatyczny i inteligentny kapłan
Trochę historiiGuido Marini urodził się 31 stycznia 1965 roku w Geniu. Tam też wstąpił do seminarium i 4 lutego 1989 roku przyjął święcenia kapłańskie. Niedługo potem podjął dalszą naukę, co zaowocowało zdobyciem doktoratu z prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie na Lateranie, oraz licencjatem z psychologii na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim. Już od 1988 roku pełnił rolę sekretarza trzech kolejnych arcybiskupów Geniu. Byli to: kardynał Giovanni Canestri od 1995 roku kardynała Dionigi Tettamanzi, a od roku 2002 kardynał Tarcisio Bertone. W roku 1992 został wykładowcą prawa kanonicznego na sekcji Wydziału Teologicznego Północnych Włoch w sekcji genueńskiej, oraz w Wyższym Instytucie Nauk Religijnych. Od roku 1996 do 2001 należał do Diecezjalnej Rady Kapłańskiej arcybiskupa Genui. Ks. Guido Marini należał również do kapituły katedralnej San Lorenzo (od 2002), a w 2003 roku został jej dziekanem. Był nim do momentu wyboru na ceremoniarza papieskiego. Przez okres trzech lat (2003-2005) kierował archidiecezjalnym Urzędem ds. Wychowania i Szkoły, gdzie szczególnie poświęcił się pracy na rzecz nauczania religii katolickiej. Obecny ceremoniarz papieski od 2004, przez trzy lata, pełnił również rolę kierownika duchowego w Seminarium w Genui.W 2005 roku został mianowany kanclerzem Kurii Arcybiskupiej w Genui. Gdy nadszedł 1 październik 2007 roku, wtedy oficjalnie został mianowany Mistrzem Papieskich Ceremonii Liturgicznych, którą to funkcję pełni to dziś. Warto nadmienić, że ks. Guido Marini opublikował wiele książek i artykułów. Tego skromnego kapłana jako kandydata do objęcia urzędu, który obecnie piastuje, papieżowi Benedyktowi XVI polecił wybrany przez niego sekretarz stanu, kard. Tarcisio Bertone.
Tam, gdzie wspólne zwrócenie się na Wschód
nie jest możliwe, tam jako Wschód duchowy
służyć może krzyż - Benedykt XVI, Duch liturgii
Era ks. Guido Mariniego – krótki przegląd najważniejszych wydarzeńPierwsza Msza święta, którą sprawował Benedykt XVI ze swoim nowym ceremoniarzem odbyła się w poniedziałek, 5 listopada 2007 roku w bazylice watykańskiej (zdjęcie poniżej). Ta Msza była sprawowana za dusze zmarłych w ostatnim roku (2007) kardynałów i biskupów. Już od tego wydarzenia nie było końca spekulacjom, czy papież pierwszy raz od czasów Pawła VI będzie sprawował Eucharystię „ad orientem” – „versus Deum”. Powodem tego była aranżacja ołtarza przygotowanego przez ks. Guido Mariniego – 6 woskowych świec (warto zwrócić uwagę, że później będzie to już 7 świec, tak jak przepisuje współczesny ceremoniał biskupi dla liturgii pontyfikalnej) na wysokich lichtarzach stojących na ołtarzu oraz krzyż, który znajdował się w centrum.

Jeszcze w tym samym miesiącu głośno było o Eucharystii sprawowanej przez papieża wraz z nowo mianowanymi kardynałami, przy głównym ołtarzu bazyliki św. Piotra. Był to dzień 25 listopada 2007 roku, niedziela. Aranżacja ołtarza była również taka, jak podczas Mszy z 5 dnia tego miesiąca (co możemy zobaczyć na poniższych fotografiach). Od tego momentu taka aranżacja ołtarza weszła na stałe do liturgii z udziałem papieża.


Przełomowym momentem była liturgia niedzielna w święto Chrztu Pańskiego roku 2008. Ojciec Święty sprawował wtedy Mszę świętą (tradycyjnie w Kaplicy Sykstyńskiej), podczas której udzielił chrztu dzieciom. Tego dnia prawdopodobnie pierwszy raz od prawie 40 lat następca św. Piotra celebrował publicznie Najświętszą Ofiarę zwrócony „versus Deum” wraz z wszystkimi wiernymi. W Kaplicy Sykstyńskiej zachowany jest kamienny ołtarz przytwierdzony do ściany, który komponuje się z jej całym wystrojem. W latach wcześniejszych zawsze ustawiano nowy ołtarz (przy czym ruchomą część „starego” przesuwano do wnętrza kaplicy), na którym sprawowana była Msza w stronę ludu. Komentatorzy dyskutowali na ten temat wiele dni. Wszelkie spekulacje uciął sam ks. Guido Marini, który zapewnił, że papież w żaden sposób nie chce negować liturgicznej reformy posoborowej, a sprawowanie w ten dzień Eucharystii „tyłem do ludu”, był wynikiem szacunku do pięknej i jakże specyficznej architektury kaplicy Sykstyńskiej: „Należy przede wszystkim przypomnieć, iż w każdej celebracji liturgicznej centralne miejsce powinien zajmować Chrystus – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Guido Marini. – Z tego faktu ma wynikać nastawienie wewnętrzne całego zgromadzenia oraz zewnętrzny sposób celebracji. Mogą zaistnieć szczególne okoliczności, w których, ze względu na warunki artystyczne miejsca i jego wyjątkowe piękno, wypadałoby odprawiać Eucharystię przy dawnym ołtarzu, gdzie zachowana jest właściwa orientacja akcji liturgicznej. To właśnie miało miejsce w Kaplicy Sykstyńskiej podczas udzielania sakramentu Chrztu św. 13 stycznia. Jest to praktyka, na którą zezwalają normy soborowe. Kiedy liturgia jest tak sprawowana, mamy nie tyle do czynienia z odwróceniem się celebransa plecami do wiernych, ile ze wspólnym zwróceniem się ku Chrystusowi. Trzeba pamiętać, że kapłan pozostaje w takiej postawie stosunkowo niedługo. Podczas całej liturgii Słowa celebrans zwrócony jest jak zwykle twarzą do ludu, wskazując w ten sposób na dialog zbawienia, jaki Bóg nawiązuje ze swym ludem. Nie jest to więc żaden powrót do czasów minionych, ale przywrócenie sposobu celebracji, który żadną miarą nie podważa nauczania ani też wskazań współczesnego Kościoła”. Zdjęcia dokumentujące pamiętną Eucharystię z 13 stycznia:




Ten krótki przegląd wydarzeń opisujący zaledwie trzymiesięczną posługę ks. Guido Mariniego, jako ceremoniarza papieża Benedykta XVI, obrazuje to, jakim jest on człowiekiem i kapłanem. Można napisać tylko jedno: jest on właściwym człowiekiem, na właściwym miejscu. Oczywiście wszystkich zmian w liturgii papieskiej nie można przypisywać jedynie jemu, gdyż niewątpliwie duży wpływ ma na to sam papież.
Podsumowaniem pierwszego roku pracy ks. Guido Mariniego na stanowisku Mistrza Papieskich Ceremonii Liturgicznych był
wywiad udzielony przez niego dla Radia Watykańskiego. Opisuje on w nim „styl liturgiczny” papieża Benedykta XVI, wprowadzone zmiany w liturgii papieskiej, ale też nie pomija tematu ogłoszenia motu proprio
Summorum Pontificum.
„Piotrowa łódź zmienia kierunek”Szerokim echem odbił się w naszym kraju artykuł zamieszczony w „Tygodniku Powszechnym” pod tytułem „
Piotrowa łódź zmienia kierunek”, w którym autor skrupulatnie omawia zmiany w liturgii papieskiej wprowadzone w czasie pontyfikatu papieża Benedykta XVI. Zmiany te określa on mianem „remanentu, a może wręcz rewolucji”. W podrozdziale zatytułowanym „Marini musi odejść” mowa jest o tym, że "obaj Marini" sytuują się na
"liturgicznych antypodach" - progresista Piero przeciwstawiany jest konserwatyście Guido, co w naturalny sposób wymusiło konieczność ustąpienia z urzędu tego pierwszego, gdy papieżem został kard. Ratzinger. Innym wartym uwagi tekstem o podobnej wymowie jest artykuł zatytułowany „
Przywracanie tradycji”, który również ukazał się w „Tygodniku Powszechnym”. W tym miejscu warto wspomnieć jeszcze o pomniejszych, ale ważnych zmianach w liturgii, takich
jak na przykład: „odkurzenie” starych, wręcz zabytkowych szat liturgicznych; wprowadzenie nowego, bardziej praktycznego
paliusza; osoby przyjmujące Komunię świętą od papieża otrzymują ją na klęcząco i do ust. Cały zbiór artykułów o omawianej wyżej aranżacji ołtarza i stopniowych zmianach w liturgii papieskiej znajduje się na portalu
sanctus.pl.
Ks. Guido Marini o sobieW wywiadzie dla magazynu
"Petrus" w 2007 roku, ks. Guido Marini tak mówi o urzędzie przez siebie spełnianym: „
Życie każdego szefa ceremonii liturgicznych Ojca Świętego jest wypełnione problemami. Działamy na widoku, nie możemy pozwolić sobie na luksus czynienia dużych błędów”. Po czym kontynuuje -
„Praca z Ojcem Świętym będzie dla mnie wielką łaską. Popularność papieża, jego nauczanie o prawdzie i odwadze, jest przed oczami wszystkich. Jeśli chodzi o liturgię, całkowicie zgadzam się z Ojcem Świętym: Msza jest Ofiarą”. Następnie zapytany o swoją koncepcję liturgii odpowiedział:
„Jest taka, jakiej chce, i o jakiej naucza Kościół, nie mniej i nie więcej. Nie jestem osobą, która poszukuje wynalazków i dziwactw. Mogę się wydać banalny, ale liturgia jest przestrzeganiem zasad określonych przez Kościół, i nie widzę powodów, dla których miałbym ich nie przestrzegać” i dalej:
„Powtórzę: nikt nie może działać przeciw liturgicznym prawom Kościoła. Msza jest darem, łaską, a nie przedstawieniem. Dlatego żadnych wynalazków, lecz tylko całkowite poszanowanie zasad liturgicznych”. Ceremoniarz papieski mówił również, że liturgia z natury jest spokojna i elegancka, że nie wymaga żadnych dziwacznych upiększeń. Odnosząc się do
Summorum Pontificum ks. Guido stwierdził:
„Zgadzam się w 100% z Motu Proprio, to akt zdrowego rozsądku, sprawiedliwości, wolności i dalekowzroczności”. Inną wypowiedź ks. Guido Mariniego dotyczącą
Summorum Pontificum znajdujemy na łamach pisma
L'Osservatore Romano:
"Określenia takie jak "przedsoborowy" i "posoborowy" są przestarzałe, a jeśli są używane z zamiarem ukazania nieciągłości Kościoła, twierdzę, że są typowe dla wysoce redukcyjnych i ideologicznych poglądów". Wypowiedź ta wpisuje się w ideę znają pod nazwą "hermeneutyka ciągłości", którą aktywnie ukazuje Benedykt XVI także - a może przede wszystkim - o odniesieniu do liturgii.
MultimediaOd długiego już czasu w sieci możemy znaleźć film porównujący pracę dwóch ceremoniarzy papieskich – Piero i Guido Marinich. Twórca zaznacza, że ma on charakter humorystyczny, a nie ideologiczny i ukazuje to jak różny „styl liturgiczny” prezentują obaj duchowni. Streszczając: filmik ten mówi o „bitwie Marinich” (oczywiście nie ma mowy o żadnej bitwie między tymi dwoma kapłanami. Ks. Guido Marini dobrze wypowiadał się o swoim poprzedniku: w przytaczanym wyżej wywiadzie dla portalu „Petrus” zapytany, co sądzi o abp Piero Marinim, powiedział: „Myślę o nim ciepło”) i jest zadedykowany wszystkim przeszłym i przyszłym piastunom zaszczytnego i odpowiedzialnego urzędu Mistrza Ceremonii Papieskich:
Natomiast poniższy film przedstawia uroczystość nadania ks. Guido Mariniemu honorowego obywatelstwa w gminie Serrapetrona w prowincji Macerata w Marche (Włochy) w roku 2008:
W sieci znaleźć możemy również wywiad z obecnym ceremoniarzem papieskim zarejestrowany 7 września 2008 roku podczas wizyty Ojca Świętego w Cagliari. Z tego co możemy zobaczyć wywnioskować można, że jest to nagranie amatorskie, a rozmówca jest przypadkowy (rozmowa w języku włoskim):
Ciekawostki - humorW Internecie założono
fanklub ks. Guido Mariniego. Zrzesza on osoby, które fascynuje to, co obecny ceremoniarz papieski robi dla Kościoła. Dopisując się do grupy tych osób możemy zawrzeć nowe znajomości i po prostu porozmawiać z ludźmi myślącymi podobnie, jak ks. Guido Marini.
Na wspomnienie tutaj zasługuje też
ciekawy zapis rozmowy telefonicznej przeprowadzony przez jednego „znawcę” z sekretarzem w biurze ks. Guido Mariniego (przed wizytą papieża w Stanach Zjednoczonych)
. Oczywiście jest to fikcja utrzymana w humorystycznym tonie.
Słów kilka o urzędzie, który zajmuje ks. Guido Marini
Mistrz Papieskich Ceremonii Liturgicznych to po prostu główny ceremoniarz Watykanu. Z racji wykonywania swojego urzędu stoi on na czele Urzędu Papieskich Ceremonii Liturgicznych. Najważniejszym zadaniem spełnianym przez papieskiego ceremoniarza jest przygotowanie liturgii sprawowanej przez papieża, lub przez duchownych, którzy go reprezentują. Z bardziej szczegółowych obowiązków można wymienić: a) odpowiedzialność za zakrystię i kaplice watykańskie; b) odpowiedzialność za celebrację konsystorza i zamknięcie kardynałów na konklawe (tzw. Extra omnes); c) przygotowanie celebracji liturgicznej pogrzebu papieża; d) przygotowanie ceremonii liturgicznej inaugurującej pontyfikat; e) asysta kardynałowi kamerlingowi podczas ogłoszenia śmierci papieża oraz sporządzenie aktu notarialnego stwierdzającego wybór papieża i wybranie sobie przez elekta nowego imienia; f) jest odpowiedzialny za przygotowanie uroczystości objęcia kościoła tytularnego w Rzymie przez kardynała. Papież każdorazowo powołuje swojego ceremoniarza na okres pięciu lat (kandydat może to stanowisko piastować wiele razy z rzędu). Uznaje się, że najstarszym dokumentem wprost wspominającym o ceremoniarzu papieskim jest list Piusa IV z 10 maja 1563 roku. Ostatnim dokumentem regulującym jest konstytucja Pastor Bonus Jana Pawła II.